|
Strona główna
Agility
Czechosłowacki Wilczak
O mnie
Trejsi
Pirat
Garuda
Linki
Księga Gości
|
10.09 Piątek
W piątek wszyscy mieliśmy się spotkać na ul. Januszewickiej pod Lecznicą Weterynaryjną. Weterynarz dał nam zaświadczenia, które pozwoliły bez problemowo przejechać przez granicę. Po przekroczeniu granicy pojechaliśmy pozwiedzać rynek w Nachod. Nie obyło się oczywiście bez zwiedzania sportowych sklepów ;-). W miasteczku wszyscy zwracali na nas uwagę. Trudno było nas nie zauważyć-8 psów z właścicielami ;-). Po zwiedzeniu miasteczka ruszyliśmy na kemping za Hradec. Ośrodek był bardzo fajnie położony, cisza, spokój, las, staw w którym psy mogły pływać, strumyk w którym pieski mogły się ochłodzić. Na strumyk i staw nie było czasu. I psy i my byliśmy zbyt zmęczeni żeby jeszcze szaleć nad wodą. Oczywiście były domki :) . Pod wieczór psy zostały w domkach, a my pojechaliśmy na zakupy i na obiad na smażony ser i frytki.
11.09 sobota
Wstawanie najpóźniej o siódmej. Oj, ciężko było wstawać ;-) Pogoda na szczęście nam sprzyjała. W przeciwieństwie do Polski Czesi nie marnowali czasu, były rozstawione dwa parkury. Atmosfera była wspaniała, nic nikomu nie można było zarzucić, wszystko był dobrze zorganizowane. Przy przyjmowaniu zawodników każdy dostał numerek startowy i od sponsorów jakieś papu dla piesków. Była również pewna nowość, a mianowicie psia sztafeta.
Wyniki Trejsi:
Przebieg-A1
miejsce-11
Wszyscy byli zmęczeni, 12 godzin na świeżym powietrzu w ruchu jednak trochę męczy.
12.09 niedziela
Tym razem trzeba było jeszcze szybciej wstać, bo trzeba był się już niestety pakować :-(. W tym dniu pogoda już nam nie dopisywała. Co chwilę padał deszcz, było zimno, szaro i ponuro. Przeszkody były mokre, niektóre mniejsze psy nie dawały sobie rady z wejściem na palisadę.
Wyniki Trejsi:
Przebieg-A1
miejsce 18
Troche fotek :)
        
|