
|
Data ostatniej aktualizacji: 2008-06-12. |
|
|
Krajowa Wystawa Psów Pasterskich i Zaganiających, Wrocław, 7.06.08r Garuda od jesieni nie była wystawiana w ogóle. Więc nadszedł czas, żeby się pokazać ;) Na teren wystawy zabrałyśmy się z Malem i Ewą i oczywiście z K-Lee. Garuda uznała, że jest staaaara, to szczeniaka trzeba ustawić ;) Najpierw pokazała, gdzie miejsce młodej, a później już był spokój i zabawy :) Na Niskich Łąkach poznaliśmy Grześka z Czamborem-szczeniakiem. Ruda się zakochała! Nie było ustawiania-psy zaczęły od razu się bawić. Po jakimś czasie, dojechała Kasia z rodzinką i Corą. Tu było już troche gorzej. Obie suki dorosłe, ale jednak Garuda starsza, więc sunie w ogóle nie miały zamiaru się bawić ;) Sędziował Igor Zizevskis z Litwy. Oczywiście najgorszą porażką wystawy była... organizacja. Tradycja Wrocławska? Miła atmofera na szczęście rekompensowała nerwy z powodu długiego czasu czekania. :) Pierwsze oceniane były bordery, których było ok 40, równie mocną stawkę miały briardy... Czas gonił, nerwy coraz silniejsze. Głównie u mnie, bo w ten sam dzień grałam koncert z okazji Dni Twardogóry. Wilczaki zaczęły się wystawiać ;) ok 15.00 a koncert na 16.30! Pierwszy do oceny poszedł Czambor. Wystawa to dla niego luzik, zszedł z oceną wybitnie obiecującą i Najlepszym Szczeniakiem ;). Kolej na suki. K-Lee w Baby, pierwsza w życiu wystawa i poszło super! Również wybitnie obiecująca, Najlepsze Baby i BIS 3. :) W młodzieży biegała Cora, która zgarnęła wszystko ;). No i my na sam koniec w klasie otwartej. Sędzia zachwycał się nad ruchem, głową, dobrym kątowaniem i prostą linią grzbietu, ale... Schodzimy tylko z oceną doskonałą. W karcie mamy wpisane "niewystawowa sierść". O co chodzi? Sędzia się pytał, czy suka jest po szczeniakach czy zrzuciła zimowe futro. Odpowiedź prosta-zrzuciła futro. Zapisał w karcie i powiedział, że suka przegrywa przez sierść. Nie jestem do końca pewna, czy chodziło mu o "brak" sierści... Brak futra Garuda miała, ale teraz trochę go jednak ma. Faktem jest, że tego dnia Ruda upodobniła się w fryzurze do mnie... ;) Dlaczego? Ano dlatego, że dzień przed wystawą wybrałyśmy się na torfowiska, które na futrze zostało, nie wykruszyło się, wyjścia innego nie było, jak sukę wykąpać. Stąd miła, puszysta, falowana sierść :) Jesli chodziło mu o to, to brawa dla sędziego, że dopatrzył się "wady". Plus dla niego, a dla mnie baty na tyłek ;) Każdy kto Rudą widział, wie, że ma sierść mocną, wilczą w dotyku ;) Garuda w ringu również zachowywała się dobrze. Tym bardziej, że pierwszy raz sędzia sam otworzył jej pysk i ogłądał zęby! :) Mimo nerów przez czas, było bardzo miło, fajnie było poznać Grzesia z Czamborem, Kasię z rodzicami i Corą i oczywiście K-Lee-wrocławiankę ;) Foty z ringu autorstwa Grzesia, dzięki! Gia, Malo-dzięki za wszystko i za podwózkę :) Dodam tylko, że na koncert zdążyłam-5 minut przed samym wejściem! Tata się postarał i jechał naprawdę szybko... ;) Dodatkowo, tego samego dnia kupiliśmy nowy samochód. W końcu kombii, więc Ruda będzie mieć bagażnik dla siebie ;) Więcej zdjęć w galerii. |
|
|
Copyright © 2004-2008 Narvana |
|