Baner strony

Data ostatniej aktualizacji: 2008-11-14.

Strona główna

Agility

Czechosłowacki Wilczak

O mnie

Trejsi

Pirat

Garuda

Linki

Księga Gości

Wilkołaki

Strona się trochę zapuściła, nie opisałam nawet kolejnego spotkania w Późnej... Zatem jest okazja do napisania czegoś nowego z naszego pokręconego życia :) Długi, jesienny weekend trzeba było jakoś spędzić. Mieliśmy jechać do Ustki, ale plany się zmieniły i wylądowaliśmy w Kołakach Wielkich czyli w Wilkołakach, czyli prawie na Mazurach. Podróż długa, męcząca i z nerwami (SOKiści np.). Czekaliśmy w Warszawie na zimnie ponad godzinę, ale suce to chyba nie przeszkadzało ;)

Garuda i Grejs

Garuda i Grejs

Przyjechaliśmy do Ani to było już ciemno, pierwsze co to psy się przywitały ze sobą, a później oglądaliśmy (w miarę oświetlenia ;)) nową posesję państwa Gałązek ;). Gadaliśmy do późnego wieczora...

Na drugi dzień zrobiliśmy sobię wycieczkę-już na całkiem prawdziwe Mazury ;) do domku Kasi i Pawła. Zajechaliśmy i... miejsce nas oczarowało! Wspaniałe lasy, jezioro... Żyć nie umierać :) Suki latały w kagańcu, żeby krew się nie polała :) Na szczęscie, kaganiec nie przeszkadzał w niczym-ani w zabawach, ani w pływaniu.

Garuda i Grejs

Garuda i Grejs

Garuda i Grejs

Garuda i Grejs

Garuda i Grejs

Garuda i Grejs

Garuda i Grejs

Garuda i Grejs

Garuda i Grejs

Garuda i Grejs

Garuda i Grejs

Garuda i Grejs

Garuda i Grejs

Psy szczęśliwe, wybiegane, my zmęczeni i też szczęśliwi, wróciliśmy w nocy do domu. Dzięki za imprezę :)

W niedzielę wyruszyliśmy do lasu i pozwiedzać okoliczne tereny. Aparatu już nikomu się brać nie chciało... ;) Czas niestety mijał nieubłagalnie szybko, nadszedł wtorek i powrót do domu :( Garuda grzecznie przespała drogę do domu, na drugi dzień też jakoś specjalnie nie chciała być żywsza ;) Bardzo dziękujemy za spotkanie! Byle do grudnia... ;)

Copyright © 2004-2008 Narvana