Baner strony

Data ostatniej aktualizacji: 2006-12-10.

Strona główna

Agility

Czechosłowacki Wilczak

O mnie

Trejsi

Pirat

Garuda

Linki

Księga Gości

O moim psie

Trochę historii mojego psa. Gdy mój tata miał urodziny zjechała się się rodzinka i rodzice mojego taty którzy mają psa (sukę) i ja oczywiście wyszłam z pieskiem na spacerek. Wtedy to pierwszy raz ujrzałam swojego przyszłego psa. Od razu przyprowadziłam suczkę do domu, nakarmiłam. I tak piesek przychodził od tego czasu do domu. Kiedyś przychodzę do domu ze szkoły i Trejsi (tak ją nazwałam) była w domu. Mój mam zadała takie pytanie ,, idziemy do sklepu?'' ja na to że nie, wszystko mam co mi potrzebne a ona wtedy ,, do zoologicznego'' a ja jej odpowiedziałam że kot ma jeszcze jedzenie to ona mi powiedziała że idziemy kupić smycz i obrożę bo przecież tak nie może być że pies ma samowolę. I od tej chwili Trejsi była już oficjalnie moim psem. Suk chętnie i szybko pojmuje nowe rzeczy, jednak gdy coś umie, trudno ją nakłonić do szybkiego wykonania danego zadania ;) Trejsi, jak na swój rozmiar, jest bardzo wytrzymała! Przy rowerze potrafi przebiec nawet 30 km! Biegnie zawsze swoim tempem, mimo, że czasem ja jadę jak szalona i pies zostaje daleko w tyle, ona nie zmienia swojego tempa, ale wtedy może biec i biec! I to jest wielki plus dla niej, bo zawsze chciałam mieć wytrzymałego psa :) Siuniek (czasem się ją tak nazywa ;)) jest pieszczochem, ale tylko wtedy kiedy sama uzna to za stosowne i tylko w domu! Nie jest to typowy pies sportowiec, tzn "nakręcony na zabawkę" Sporo czasu zajęło mi, żeby Trejsi w ogole zainteresowała się zabawką-zresztą jest odzwierciedlenie w wynikach agility. Na dworze jest bardzo niezależna, zwłaszcza jak jest w lesie, szybko łapie trop (potrafi wytropić sarenkę czy inne zwierzątka żyjące w lasach) i ciężko ją od tej przyjemności odciągnąc-jestem jej nie potrzebna:(. Z Trejsi zaczęłam trenować agility po niecałym roku życia ze sobą ;) Po kilku treningach było widać rezultaty-Trejsi nabrała do mnie zaufania, chciała się więcej bawić, zwracała na mnie uwagę (no, w lesie nie ;)) W domu czasem pracujemy w zakresie tropienia (dla zabawy) bo Trejsi to uwielbia, bawimy się czasem we Frisbee i Obedience. Na obozie szkoleniowym i zlocie nie mogłyśmy ominąć treningów obrony-Trejsi to pokochała! Uwielbia, gdy na horyzoncie pojawia się pozorant... ;D Taka mała obrona też ją zmieniła-stała się odważniejsza i pewniejsza siebie. Trejsinek to drobna suczka o przepięknych oczkach i malutkich klapnietych uszkach. Latem widać jej smukłą sylwetkę i widać, że jest czarna :) Zimą ma wspaniałą grzywę i portki :) do tego dochodzi grube futro w brązowym odcieniu... :)

Trejsi

Sukcesy na zawodach

-Mistrzostwa Polski Agility, Wrocław, 23.09.2006r. 3 miejsce -3 miejsce na zawodach IAL we Wrocławiu (19.03.06r) -Poznań 5 miejsce+wpis do A2 -Puchar Polski 2004 Open Legnica-4 miejsce -Agility Club Hradec Kralove (Czechy) 2004-11 miejsce -Agility Club Hradec Kralove (Czechy) 2004-18 miejsce -Wrocław 2004-1 miejsce+wpis do A2 -Wrocław Open 2004-4 miejsce -Poznań 2004-3 miejsce

Galeria

NOWA GALERIA! zdjęcia w domu
W domu
zdjęcia w podróży
Podróże, wycieczki...
zdjęcia z agility i z innych sportów
Sport, szkolenie...
Trejsi i przyjaciele
Przyjaciele

Copyright © 2004-2006 Narvana